Jeszczebardziejwkurwiony w Londonistanie

Eloszki! Od paru dni siedzie w Londonistanie. Na Fili pozalewało i nyndza, a tutaj wakacje i robić nie ma komu, także zajechałem kurwa dudki klepać na następny rok (albo dwa) bujania worem. W tym momencie pozdrawiam wszystkich moich czytelników z tej… chciało by się powiedzieć mlekiem i miodem płynącej krainy. Ale bardziej adekwatne będzie tu... Czytaj dalej →

Reklamy

Przegląd lokalnej prasy

Siemanko Ziomeczki! Od razu, od pierwszego wersa, na wejściu ostrzegam, że materiały zamieszczone w dzisiejszym poście będą nieprzyjemne dla oka, lekko mówiąc. Także nadwrażliwym radzę nie przewijać, a zakończyć czytanie w tym miejscu… Zdecydowaliście czytać dalej? Bardzo proszę. Dwa posty wcześniej pisałem, o zadźganym noworodku w Las Pinas. Zdjęć nie zapodawałem, bo nie chciałem niepotrzebnie... Czytaj dalej →

Prawo o broni nie obroni

Eloszki! Temat na dziś, to broń palna na Filipinach. Posiadanie, zezwolenia, przepisy, dostępność. Zanim jednak zacznę sypać nudnymi faktami, to najpierw przypowieść. Jak to jest stać po drugiej stronie lufy. Posłuchajta! Któregoś słonecznego dnia, żeby uczcić urodziny szwagra, wybraliśmy się ekipą familijną do resortu nieopodal. Nie było to na plaży, a w pseudo lesie na... Czytaj dalej →

Nice People Around

Elo, cześć i czołem. Zaczniemy z grubej rury. Pomyślałem, że nie będę pisał o jedzeniu, pogodzie, albo trajcyklach, bo tego typu Blogów jest od zajebania. U mnie poczytacie o Filipinach, których nie znacie. Na pierwszy strzał (dosłownie i w przenośni) Nice People Around. Wkurwiają mnie! Co to kurwa za typ, który hejtuje miłych ludzi, zapytacie?... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij