Zabłąkany motyl – mała Lady Boy

Eloszki ziomoszki! Na dzisiejszy wieczór przygotowałem wam wpisa o laskach z kutasami. – Aha! –powiecie – Musiał jednak polecieć z tematem, który jest tak bliski każdemu szanującemu się turyście-backpakiście, jak bliskia jest marskość wątroby każdemu szanującemu się żulowi. Ale jak znacie już Wkurwionego Wujka, to możecie być pewni, że usłyszycie coś, co raczej nie często pada z ust obieżyświata. Musicie też wziąć poprawkę na to, że żaden ze mnie obieżyświat. Po prostu zwyczajny wieśniak z Polski, który jakimś dziwnym zrządzeniem losu stał się wieśniakiem z Filipin. Ot i taka historyja. Czym jest lejdiboj, każdy wie i przedstawiać go nikomu nie trzeba. Nie wiem, jak sprawa wygląda w tym temacie w Tajlandii, Kambodży, czy Wietnamie. Nigdy nie byłem, słyszałem za to, że jest fajnie. Ja opowiem wam o lejdibojach z Filipin. Posłuchajta!

Na początek z grubej dwururki. Jeśli ktoś uważa, że chłop, który wygląda jak baba, jest babą, to polecam czym prędzej skontaktować się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża waszemu życiu lub zdrowiu. A jeśli nie jedziecie na żadnych prochach, to już tylko jakaś maść na stawy wam pozostaje, bo na leczenie głowy już za późno… Najlepszym numerem kurwa, który rozjebie wam świat, jest fakt, że każdy Filipińczyk wam to powtórzy. Na Filipinach nie funkcjonuje taki termin, jak „Ladyboy”. Tu czegoś takiego nie ma. Jest tylko „Gej”, albo „Bakla”. Dziękuję, dobranoc. Przynajmniej w tym temacie Pinoye potrafią nazywać rzeczy po imieniu. Nawet moja ulubiona kapela rockowa KAMIKAZE taki twór nazywa „Chicksilog”. „Chick” – laska i „log” (itlog) – jajko. Laska z jajkiem, kurwa. Pochodzi to od pseudo, jakie dostają typy, które grają żeńskimi postaciami w grach OnLine RPG, co z kolei pochodzi od potrawy Chicken Sinangag at Itlog. Taka gra słów, mniejsza kurwa, jebać to. Wracając do tematu, to właśnie białasy przywiozły z Tajlandii termin „lejdiboj” i tylko białasy się nim na Fili posługują. I ja też w tym wpisie tak będę robił, żeby wszystko było bardziej czytelne.

A teraz trzymajcie się czegoś mocno, bo zapodam wam konkretny rollercoaster. Poza białasami nikt tego nie chce ruchać. Tak, kurwa. Pomimo niedorozwinięcia Filipińczyków pod wieloma względami, to z tego akurat punku możemy się od nich uczyć. Tylko białasy mogą być tak spierdolonymi dewiantami, żeby popierdalać na drugi koniec świata i ruchać chłopców. My Polacy mamy ten zaszczyt, że nasze kobiety są jednymi z najpiękniejszych na świecie. Inne narody europejskie niestety nie mają tyle szczęścia. Ich kobiety, to obskurne babochłopy, od kilku pokoleń zniszczone jeszcze do tego czwartą falą feminizmu. I trzeba tu oddać filipińskim lejdibojom, co ich – są bardziej seksowni, niż nie jedna Europejka, czy Amerykanka. A na pewno bardziej zadbani, niż większość filipińskich kobiet. I uwaga, już tłumaczę dlaczego.

Przypominam, że mówimy tu o lejdibojach. Nie wanabe zniewieściałych chłopczykach, tylko typach, którzy przeszli szereg operacji i kuracji hormonalnych, żeby wyglądać, jak kobiety. Narodowy Fundusz Zdrowia im tego nie zasponsorował. To są ludzie często wykształceni, a przynajmniej ze skillem, który pozwala im godnie, jak na filipińskie standardy, zarabiać. Więc stać ich na to, żeby wyglądać zajebiście. Wszyscy oczywiście w większym, albo mniejszym stopniu dorabiają na prostytucji. Każdy lejdibojski lachociąg jedzie na bardziej wypasionym wózku, niż jego żeński odpowiednik. I pewnie, że widać tu wszędzie pary Filipińczyk i lejdiboj, ale funkcjonuje to na zupełnie innych zasadach niż wam się wydaje. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o PINIENDZEEEEEEE. We wpisie o Angeles City wspomniałem  już, że to są bardzo smutni ludzie. Wyklęci z rodzin przez swoje pojebaństwo i tolerowani w miare tylko dlatego, że ślą PINIENDZEEEE. Dla każdego Filipińczyka rodzina jest bardzo ważna. Oni dzieci nigdy mieć nie będą, więc szczęście może dać im tylko chłopak/narzeczony/ruchacz. A że na Filipinach nikt tego nie chce tykać kijem przez szmate, to sprawę załatwiają PINIENDZEEEE. Kupę forsy płacą ruchaczom, żeby byli z nimi. Żeby mieli z kim pójść do kina. Żeby mieli kogo przytulić. No i żeby miał kto ich zapiąć w dupkę też od czasu do czasu. I teraz widzicie kurwa, jak żałosne są te wszystkie, białe dewianty, które płacą za dymanie typków z siurakami na Filipinach. A realia są takie, że miejscowi mężczyźni za to samo są sponsorowani. Ile ja znam kurwa typów, co są pożenieni i za zgodą żony pukają lejdiboje, żeby podnieść standard życia rodziny. I kurwa cała familia po dziadkową generację im przyklaskuje, bo dostaje dudki co miesiąc. I daleko im do żigolaków. Prowadzą podwójne życie. W dzień z żoną i rodziną, a wieczorem i w nocy ze swoim lejdibojskim chłopakiem. I interes się kręci. To, że są wytykani palcami i wyśmiewani przez swoich kumpli, to już inna historia. Muszą to niestety wliczyć w koszty. It’s more fun In the Philippines!

Przydałoby się jeszcze coś słowem zakończenia, żeby dobić gwoździa do trumny, ale już chyba wyczerpałem temat. Patola, kurwa, jakich mało. Ale mam jeszcze dla was jedną, krótką przypowieść. Typek postanowił zarobić sobie na dupczeniu lejdiboja. No ale niestety po jakimś czasie się rozmyślił. Była to jego ostatnia decyzja w życiu. Przypominam, że na Fili jak masz pieniądze i chcesz się pozbyć człowieka, to na lokalnym bazarze trudniej wam będzie znaleźć kilogram gruszek, niż płatnego mordercę.

Wybrałem kierunek Filipiny, bo patrząc na to, co odpierdala się na Zachodzie, bałem się, że Bóg spierdoli tam kiedyś deszcz ognia i zrówna ten burdel z ziemią. Ale im dłużej siedze na Fili, tym częściej z niepokojem obserwuje niebo. Do następnego. Pozdro!

Reklamy

4 myśli na temat “Zabłąkany motyl – mała Lady Boy

Dodaj własny

  1. wysyp lejdiboji wynika tez z tego, ze dzieci wychowywane sa przez matki babki, chlopa w domu nie ma i towarzystwo nie ma z kogo wziac przyklad.tanie leki hormonalne tez robia swoje, a chlopak z pomalowanymi paznokciami nikogo nie wzrusza…

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tru story. To już niestety skutki spierdolenia pokoleniowego, o którym wspominałem we wcześniejszym wpisie. Ludzie stali sie tak narcystyczni i niedojżali, że nie rozumieją, że małżeństwo, to nie bajka o królewnie śnieżce. Moi dziadkowie na ten przykład żarli się, jak pies z kotem, ale jak dziadek umierał na raka, to babka nie odstępowała go na krok dopóki nie odszedł w jej objęciach. Tamto pokolenie jakoś kurwa znało życie i brało jego ciężar na klate. Dla każdego następnego, wszystko było najważniejsze, ale nie rodzina. I niestety wszędzie na świecie jest tak samo. Wnioskuje po tym, co odpierdala się tu na Fili. Pozdro!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: