Bliskie spotkanie z Kapre

Elo! Dzisiaj trochę paranienormalnie – Duchy na Filipinach. Temat duchów, wampirów, wielkoludów, krasnali jest w chuj wkurwiający. Tu nie ma opcji, czy wierzysz, czy nie wierzysz. Tak jak oczywistym jest, że woda jest mokra, a żar - gorący, tak samo na Fili oczywistym jest, że duchy istnieją i chuj. Tutaj wszelkie paranormalne wydarzenia są na porządku... Czytaj dalej →

7 powodów, dla których lubie SM Superstore

Elo, elo! Trzy, dwa, zelo… zero! Dzisiaj naskrobie wam o centrach handlowych na Fili. Tylko tym razem dla odmiany nie będę pluł ogniem na wszystko. Tym razem wpis pozytywny, w trochę innej formie niż zwykle. 7 powodów, dla których lubię SM City. Dlaczego w temacie akurat SM? Bo jest to mój najulubieńszy, najbliżej położony, najzajebistszy... Czytaj dalej →

White Skin Tax – najdroższy podatek świata

White skin tax, to jak sama nazwa wskazuje, podatek od bycia białasem i jest to kurwa notoryczny element życia na Filipinach. Najdroższy podatek z jakim się spotkałem, bo wynosi zazwyczaj aż 200%, a często więcej. Wkurwia mnie to i nie mogę tego zdzierżyć, nawet po tylu latach obcowania z tym na co dzień. Pół biedy,... Czytaj dalej →

Budowlanka na Filipinach

Elo! Mój świętej pamięci dziadek był zajebistym budowlańcem. Potrafił zrobić wszystko sam. Znał się świetnie na murarce, elektryce, hydraulice i mechanice. Dekarz, tynkarz, stolarz i spawacz w jednym. Pracowałem z dziadkiem, jak jeszcze miałem mleko pod nosem. Kładłem z nim instalację elektryczną od podstaw. Budowałem centralne ogrzewanie. Wymieniałem dach. Restaurowałem stodołę. I robiłem z nim... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij